Dolce far niente w Starym Browarze

Stary Browar nieustannie nas zaskakuje. Choć widzieliśmy – a następnie opisywaliśmy na naszym blogu – już wiele jego odsłon, to za każdym razem odkrywamy tam coś nowego i inspirującego.
Jesteśmy akurat świeżo po powrocie z dwutygodniowego urlopu we Włoszech (podczas którego zwiedzaliśmy Sycylię oraz południe tego kraju) i pomimo że jesteśmy już w Poznaniu, to cały czas wracamy do napotkanych tam smaków, zapachów i aromatów.

Nic więc dziwnego, że gdy tym razem wybraliśmy się do Starego Browaru, to obraliśmy za cel miejsca kojarzące się z Italią lub oferujące włoskie produkty.  I właśnie o tym co łączy Stary Browar z Włochami przeczytacie poniżej.

DOLCE VITA dine & wine
Dziedziniec

Nasz pierwszy wybór jest oczywisty. Swoje kroki kierujemy do zlokalizowanej na Dziedzińcu, świeżutkiej i totalnie włoskiej knajpki Dolce Vita.
I choć bardzo podoba nam się jej wnętrze, to tym razem siadamy w ogródku. Z jednej strony chcemy się jeszcze nacieszyć ciepłem i słońcem, z drugiej – podobnie jak czynią to Włosi – poobserwować przemykających dziedzińcem gości by sprawdzić co aktualnie w modzie piszczy.
Podoba nam się̨, że w karcie znaleźć́ można kilka stricte sycylijskich pozycji, które spotykaliśmy na ulicach Palermo czy Taorminy. Stawiamy jednak na klasykę̨ i zamawiamy pizzę z prosciutto, mozzarellą, rukolą i parmezanem, pene z pikantną salsiccią, pomidorami, parmezanem i świeżymi ziołami oraz tagliatelle nero z krewetkami, mulami i pomidorkami. Do tego po obowiązkowym kieliszku prosecco i w tak oto przyjemny sposób rozpoczynamy naszą wyprawę.

WERANDA lunch & wine
Dziedziniec

Kolejny wybór jest mniej oczywisty, ale w menu Werandy znajdziecie kilka sprawdzonych włoskich pozycji. Zresztą z Werandą jest trochę jak ze Starym Browarem (o czym wspominamy na wstępie artykułu) – tu zawsze możecie liczyć na różnorodne i dobrze dopracowane dania, niezależnie od pory roku, charakteru wizyty, czy aktualnej zachcianki.
Kto rzadko bywa w tej restauracji, zdecydowanie powinien zajrzeć do środka. My jednak  ponownie wybieramy ogródek, szczególnie że ten w Werandzie otulony jest mnóstwem cudownych roślin.
W aktualnej karcie znajdujemy aż trzy interesujące nas pozycje. Zamawiamy więc wszystkie i próbujemy. Zarówno krewetki wino bianco z pomidorkami cherry, szpinakiem i i grzankami, jak i makaron linguine z krewetkami, pomidorami i zielonym pesto oraz sałatka Parma z prosciutto, gruszką, orzechami pecan, gorgonzolą i balsamico, to świetne propozycje jeżeli macie ochotę na włoskie akcenty.
Naszą uwagę w Werandzie zwróciło także elektroniczne menu, z którym spotkaliśmy się praktycznie w każdej knajpce we Włoszech. Wystarczy, że zeskanujecie znajdujący się na stolikach kod QR, a pełne menu wyświetli się na ekranie Waszego telefonu. W czasach corony rozwiązanie idealne, aż dziw że tak rzadko stosowane.

LODOVNIA
Dziedziniec

Zlokalizowana na Dziedzińcu lodziarnia, to kolejny punkt na naszej trasie. Skoro mamy jeść jak we Włoszech, to oczywiste że bez lodów się nie obędzie. I choć nie serwuje się tutaj stricte włoskiego gelato, to smaki takie jak mascarpone, czy  tiramisu w jednoznaczny sposób nawiązały do naszego tematu.
Warto zaznaczyć, że oprócz typowych lodów na porcje znajdziecie tu również duży wybór kolorowych i kwiatowych lodów na patyku.
Co szczególnie wyróżnia Lodovnię, to wyjątkowy design. Zaprojektowana przez projektantów z pracowni mode:lina fasada budynku,  została nawet wyróżniona przez ceniony architektoniczny portal ArchDaily, jako jedna z najciekawszych lodziarni na świecie!

GRYCAN
Pasaż poziom 0

Hitem wśród włoskich deserów w restauracjach i kawiarniach Starego Browaru zostało zdecydowanie tiramisu. Interpretacji  tego włoskiego przysmaku znaleźliśmy kilka, lecz ostatecznie poszliśmy w klasykę i udaliśmy się do zlokalizowanej na parterze Pasażu kawiarni Grycan. Markę Grycan cenimy od dawna. Ostatnio szczególnie za rozwój i mocny zwrot w „zieloną stronę” tej najstarszej i niewątpliwie najpopularniejszej polskiej firmy produkującej lody. Od niespełna roku w Grycan zjecie 100% wegańskie propozycje.
I choć kawiarniana wyspa nie jest może najintymniejszym miejscem na randkę, to ostatecznie siedzi się tam bardzo przyjemnie, a samo ciasto oraz przemiła obsługa zdecydowanie poprawiły nasze nastroje.

Delikatesy ZIELONA SPIŻARNIA
Dziedziniec

Z pewnością pamiętacie opisywaną przez nas kilkukrotnie Restaurację Projekt Kuchnia. Właśnie od delikatesów rozpoczęła się historia tej restauracji i właśnie z Zielonej Spiżarni pochodzi wiele produktów wykorzystywanych w restauracyjnej kuchni.  W Starym Browarze te dwa miejsca tworzą jedną całość, więc jeśli kiedykolwiek jedliście w Projekt Kuchnia to wiecie o co chodzi.
Choć Zielona Spiżarnia to przede wszystkim produkty z lokalnych Wielkopolskich upraw – posiadające certyfikaty eko oraz produkowane w oparciu o tradycyjne receptury, to znajdziecie tam również wiele jakościowych produktów z innych zakątków świata.
My nie mieliśmy żadnych problemów z zaopatrzeniem się w artykuły pochodzące z Italii. Wybór jest bardzo duży, a wśród naszych łupów znalazły się pesta, makarony, sery, suszone pomidory, oliwki, sosy, wędliny pasty, czekolady, a nawet drineczki i sporo produktów nakładanych „na świeżo”.
Aj będzie się Wam tu podobać! Zwłaszcza że regularne dostawy gwarantują ich świeżość i różnorodność.

CENTRUM WINA
Pasaż poziom 0

Mając już wypełniony cudownym „ jedzeniowym” asortymentem karton, brakowało nam tylko wina. Swoje kroki skierowaliśmy zatem do mieszczącego się w nowszej części Starego Browaru Centrum Wina. Ta sieć to jeden z największych importerów wina w Polsce, a w ich ofercie znajdziecie ponad 900 gatunków win z najważniejszych regionów winiarskich z całego świata.
Tym razem interesowały nas wyłącznie wina włoskie. Nie zawiedliśmy się. Na miejscu okazało się, że mają tam one swój własny i to całkiem spory regał, dlatego o pomoc w wyborze zdecydowanie warto zapytać pracującego tam specjalistę.

Spodobał Ci się tekst? Podziel się lub zostaw komentarz! To wiele dla nas znaczy!

Previous Post

Leave a Reply