5 miejsc na śniadanie w Poznaniu

Trend jedzenia śniadań na mieście nareszcie dotarł do Polski! Szczerze się z tego faktu cieszymy, bo to zdecydowanie nasz ulubiony posiłek w ciągu dnia. Szczególnie jeśli jest pyszny, spędzony niespiesznie i w dobrym towarzystwie. Gdzie wybrać się zatem na śniadanie w Poznaniu?

PETIT PARIS SOŁACZ
al. Wielkopolska 40a
Osobiście, jeśli myślimy o śniadaniu na mieście, pierwsze do głowy przychodzi nam właśnie Petit Paris! Miejsce to powstało z miłości do prostych smaków i francuskiej tradycji.
Zlokalizowane w najbardziej zielonej dzielnicy Poznania stało się wśród mieszkańców miasta miejscem wręcz kultowym. Tłumnie odwiedzają je zarówno rodziny z dziećmi, sportowcy uprawiający jogging w pobliskim parku, czy znane osobistości miasta. Absolutnie wszyscy czują się tu dobrze, a wszystko za sprawą swobodnej atmosfery oraz otwartej i przemiłej właścicielki, która dba o przyjacielski klimat bistro.
Śniadanie zjecie tu przez cały dzień, a serwowane jest już od 8 rano (w niedzielę od 9). Poza klasykami w postaci jajecznicy, omletów i owsianki skosztujecie tu pozycje typowe dla kuchni francuskiej. Obłędnie maślane croissanty w towarzystwie konfitur, gorące, pełne ciągnącego się sera, tosty Croque Mounsier i Croque Madame lub sycące Tartines z przeróżnymi dodatkami to tylko kilka z nich. A wszystko otoczone zapachem wypiekanego na miejscu pieczywa, w które możecie zaopatrzyć się również na wynos.
ŚWIĘTY
ul. Kraszewskiego 12/2
Mimo, iż na mapie Poznania funkcjonuje od niespełna kilku miesięcy, od początku trafił do naszego top gdy myślimy o porannym wyjściu na jedzenie. Święty to śniadaniownia z prawdziwego zdarzenia. Miejsce, w którym to właśnie śniadanie jest centralnym punktem spotkań, niezależnie od pory dnia.
Restaurację na jeżyckim fyrtlu wyróżnia wyjątkowo szeroki wybór dań. Znajdziecie tam niemal wszystkie wariacje na temat porannego posiłku. Od jajek na wiele różnych sposobów, przez kanapki, burgery i bajgle, aż po kilka pozycji śniadania na słodko. Nam szczególnie przypadły do gustu śniadaniowe tace oraz zahaczające o brunch bądź lunch misy rozmaitości powstałe z połączenia wielu dobrej jakości, zdrowych składników. Szeroka karta oraz fakt, iż lokal posiada swoją własną piekarnię zdecydowanie sprzyja częstym wizytom na Kraszewskiego. Co jeszcze wyróżnia Świetego? Atrakcyjne i wyjątkowo „instagramowe” wnętrze w stylu modern art deco. Jeżeli więc poza przyjemnym napełnieniem pustego żołądka, lubicie dodatkowo pochwalić się w sieci wizytą w modnej miejscówce, macie tu szansę na naprawdę świetne ujęcie. My siedząc w Świętym zdecydowanie czujemy berlińsko-wiedeński „vibe”. Właśnie taki, w którym czujemy się naprawdę dobrze!
UNO
ul. Bolesława Prusa 4/2
Kawa, śniadanie, Jeżyce – to trzy kluczowe słowa opisujące tą lokalizację. Sama kawiarnia powstała z miłości do kawy i jej funkcjonowanie przez wiele lat bazowało wyłącznie na tym czarnym trunku. Dla ludzi pracujących w UNO kawa to największa pasja, czego dowodem są odbywające się tutaj szkolenia oraz cuppingi.
Póżniej dołączyła i kuchnia. I bardzo nas to cieszy, bo obecnie nie wyobrażamy sobie wyjść stąd bez zjedzenia czegoś z karty. I choć menu nie jest zbyt długie, to zmienia się tak często, że liczne wizyty w tym miejscu i tak Wam się nie znudzą.
My szczególnie przepadamy za tutejszymi bajglami. Wypiekanymi na miejscu, wypełnionymi po brzegi przeróżnymi dodatkami, które sycą, dodają sił i nieco uzależniają sprawiając, że pragniesz wracać częściej. Jeżeli więc kawa to dla Was podstawa udanego śniadania – również ta w wydaniu alternatywnym – to już wiecie gdzie powinniście się udać.
LARS, LARS & LARS
ul. Wojskowa 4
Lars zlokalizowany jest w centrum prestiżowego kompleksu City Park Hotel & Residence. Restauracja, zarówno w aspekcie serwowanej kuchni, jak i designu, czerpie inspiracje krajami skandynawskimi. Panujący tu klimat sprzyja biznesowym rozmowom i spotkaniom w nieco bardziej formalnej formie.
W porannej karcie spotkacie oryginalne propozycje, zarówno słodkich, jak i wytrawnych śniadań. Są tu chrupiące, nadziane po brzegi bajgle, jest nasza ulubiona, skąpana w pomidorowej salsie aromatyczna szakszuka, a nawet energetyczna, orzechowa owsianka, która postawi na nogi na długie godziny. Wizyta w tym miejscu nie może obejść się także bez skosztowania Kanelbullar, czyli szwedzkich, słodkich bułeczek cynamonowych, które wypiekane są tutaj codziennie z samego rana.
Kuchnia Larsa jest szczera, sycąca i niezwykle kreatywna. Wskazana szczególnie w okresie jesienno-zimowym.
DOM NA ŚRÓDCE
ul. Cybińska 13/1
To właśnie tu poczujecie najbardziej domowy klimat ze wszystkich polecanych przez nas miejsc. Domową atmosferę czuć tu bowiem na każdym kroku. Od aranżacji dwukondygnacyjnego wnętrza, ciepłej, spokojnej atmosfery, po samodzielnie przygotowywane dania.
Króluje tu kuchnia roślinna: zdrowa, pełnowartościowa i pełna smaku. Doceniamy ogromnie, że niemal każdy składnik dania powstaje na miejscu od podstaw. Od domowego masła orzechowego, przez najprawdziwsze konfitury i roślinne pasty, po wypiekany na miejscu chlebek bananowy. Dom na Śródce współtworzy mama z córką i za każdym razem, gdy tu zaglądamy czujemy się ugoszczeni jak u rodziny.
Przy pierwszej wizycie koniecznie spróbujcie ich śniadaniowych talerzy w wersji na słodko i słono, które wywołują uśmiech na twarzy i napełniają brzuchy do syta. Śniadania, jak i pozostałe dania podaje się do momentu wyczerpania wszystkich zapasów.
Tu zgodnie z duchem idei „zero waste”- nic się nie marnuje. Jak w domu, prawda?

Spodobał Ci się tekst? Podziel się lub zostaw komentarz! To wiele dla nas znaczy!

Previous Post
Next Post

1 Comment

Leave a Reply